Wilgoć w domu – skąd się bierze i jak sobie z nią poradzić?

Wilgoć w domu – skąd się bierze i jak sobie z nią poradzić?

Problem pojawiania się wilgoci w domu może dotyczyć każdego z nas. Błędnym założeniem jest, że sytuacja ta dotyczy tylko i wyłącznie budynków starej daty. W zawilgoconych pomieszczeniach pojawia się często grzyb, pleśń, brzydkie zacieki na ścianach. To wszystko niszczy drewno, metal, cegłę i tynki. Łuszczenie się farby, odpadanie płytek, tynku to tylko niektóre z przykrych skutków występowania wilgoci.

Zamalowywanie przykrych efektów nic nie da. Grzyb pojawi się znowu. Nie da się przed nim uciec. Ma to też zły wpływ na nasze zdrowie, wywołuje groźne choroby i alergie.  Nasze przekonanie o tym, że starsze budynki są bardziej narażone na wilgoć nie jest bezpodstawne. Dawniej nie stosowano izolacji bitumicznej w budynkach, zarówno gospodarczych jak i zamkach i pałacach. Ponieważ groźba tych wszystkich nieprzyjemności może wystąpić w naszym nowym domu, musimy pamiętać, że izolować przed wilgocią z gruntu trzeba każdy dom – również niepodpiwniczony.

Zapominając i oszczędzając na tej kwestii na początku jest o wiele mniej opłacalne, usuwanie skutków zawilgocenia w nowo wybudowanym domu będzie nasz kosztować dużo więcej pracy i pieniędzy. Wilgoć w środku budynku może się pojawić z powodu tego, że przy ścianach fundamentowych lub ścianach piwnic woda opadowa przesącza się wzdłuż gruntu. Powodem może być także bardzo wysoki poziom wody gruntowej, jej gwałtowne podniesienie lub gdy jest podciągana kapilarnie (czyli z głębi gruntu ku górze).

Nieszczelność naszej izolacji (często spowodowana błędami wykonawczymi), brak drenażu (jeśli istnieje niebezpieczeństwo zalewania piwnic wodą) czy brak wentylacji w piwnicy także wpływa na możliwość wystąpienia zawilgocenia. Piwnica powinna być zawsze dobrze wentylowana, zwłaszcza gdy znajduje się tam pralnia lub łazienka.  Gdy już niestety jest za późno i odczuwamy to na własne skórze musimy sobie zadać pytanie: jak pozbyć się wilgoci? – skutecznie!

Nie wystarczy ocieplić budynku od zewnątrz, to nie wystarczy. Z naszego domu zrobimy „termos”, w którym będą jeszcze lepsze warunki do rozwoju grzybów i pleśni. Na początku trzeba pomyśleć o odcięciu wilgoci od murów, a dopiero później o ociepleniu. Jedną z możliwości jest położenie nowej izolacji poziomej, która oddzieli mury od pochodzącej z gruntu wody. Jest to jednak drogie i bardzo pracochłonne. Trzeba odsłaniać fundamenty budynku, tak aby można było ułożyć nową izolację.

Ostatnimi czasy najbardziej popularna jest metoda hydrofobowa. Jest najmniej kłopotliwa i nie wymaga odkopywania ścian fundamentów. Metoda ta pozwala na osuszenie i zabezpieczenie wszystkich ścian budynków bez względu na rodzaj konstrukcji. Aby zapewnić sobie najbardziej skuteczną metodę najlepiej skonsultować się z fachowcem, ponieważ jest to problem, który wpływa w znacznym stopniu na stan naszego domu i samopoczucie jego mieszkańców.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.