Kupno działki – lepszy kredyt czy gotówka?

Szkody w nowym mieszkaniu

Znalazłeś już idealną działkę dla siebie, dogadałeś się z właścicielem, podoba Ci się teren i nieruchomość, pozostaje tylko zapłacić. I tu pojawia się problem, w jaki sposób finansować zakup grunty?

Pierwszym przychodzącym na myśl i oczywistym sposobem jest zakup gruntów w 100% za gotówkę. Jest to sposób łatwy, nie wymaga zbyt wielu formalności i jest w zupełności bezpieczny. Pod warunkiem oczywiście, że masz gotówkę. A że ziemia jest obecnie dość droga, to gotówki musi być dużo. Pamiętaj także, że wyłożenia całej gotówki, jaką posiadasz, na kupno jednej nieruchomości, zamyka Ci drogę na inne propozycje inwestowania. Może się zdarzyć, że tuż po wpłacie całej możliwej kwoty, pojawi się bardzo atrakcyjna możliwość zainwestowania pieniędzy, np. ktoś będzie chciał sprzedaż działkę za bezcen z powodu nagłych problemów finansowych. Gdybyś pierwszą działkę nabył w inny sposób to z pewnością miałbyś szansę skorzystać z intratnej propozycji zakupu ziemi po kosztach.

Mówi się, że „kto ma gotówkę, ten dyktuje warunki” i z pewnością w tej sentencji jest dużo prawdy. Jednak chcąc być dobrym inwestorem, musisz pamiętać, aby zawsze mieć odłożoną pewną rezerwę gotówki. Właśnie na takie niespodziewane, a korzystne okazje.

Zakup na kredyt

Najprostszym sposobem finansowania zakupu nieruchomości jest płatność gotówką. Jednak niewielu inwestorów, szczególnie rozpoczynających swą przygodę z inwestycjami, może sobie pozwolić na zakup ziemi w stu procentach za gotówkę. Na szczęście są jeszcze inne sposoby.

Najpopularniejszym sposobem zakupu gruntów lub nieruchomości jest zakup za pomocą kredytu bądź pożyczki bankowej. Z tej metody korzystają nie tylko inwestorzy, ale też młodzi ludzie kupujący swoje pierwsze mieszkanie. Mało którego młodego człowieka stać, aby po kilku latach pracy kupić za gotówkę mieszkanie warte 200 tysięcy, a wspólny dach z rodzicami to też niezbyt atrakcyjna wizja. Jednak wzięcie kredytu bankowego na tak ogromną kwotę pewnie nie jest dla Ciebie świetlaną wizją. I słusznie. Banki wyjątkowo mamią klientów, stosują triki, przez które klient jest oszołomiony i sam nie jest do końca świadom, ile kredytu de facto będzie musiał spłacić.

Warto jednak, abyś przyjrzał się bliżej ofercie kredytowej i na spokojnie wyliczył, ile pieniędzy Ci jest potrzebne, ile pożyczasz od banku, a ile będziesz musiał mu spłacić. Pamiętaj też, że zakupiona nieruchomość lub grunty nie będę Twoje dopóki nie spłacisz ostatniej raty kredytu. A w przypadku kredytu bankowego na tak dużą kwotę dźwignia finansowa jest po stronie banku, nie działa więc na Twoją korzyść, spłacasz kredyt a to bank pobiera odsetki i to bardzo wysokie. Przy dokładniejszym przeanalizowaniu okazuje się, że biorąc kredyt na 200 tysięcy musisz spłacić bankowi aż 400 tysięcy złotych, czyli 2 razy tyle, ile de facto wydałeś na nieruchomość. Oprocentowanie bankowe może wynosić aż 38%. Warto też, abyś wiedział, że bardzo trudno uzyskać kredyt na zakup gruntów rolnych. Jeśli bank wyrazi na to zgodę, muszą zostać spełnione określone warunki – wymóg planu zagospodarowania, atrakcyjna lokalizacja, dodatkowe zabezpieczenia na innych okolicznościach. A i tak nie dostaniesz pełnej kwoty na zakup. Bank będzie Ci w stanie pożyczyć jedynie 50% na zakup gruntów, resztę będzie musiał stanowić Twój wkład własny.

Jak widzisz zakup gruntów za pomocą kredytu bankowego wcale nie jest prostą rzeczą, a nawet jeśli uda się spełnić wszelkie wymogi, nie dostanie się pełnej kwoty potrzebnej na kupno ziemi.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.